PIŁKA NOŻNA WIADOMOŚCI:
|
|
| |
BUKMACHER ONLINE:
|
| |
ARCHIWUM WIADOMOŚCI:
|
Partnerzy
|
|
Piłka nożna: Problemy z Milą? |
środa, 21 lutego 2007
Transfer Sebastiana Mili z Austrii Wiedeń do VIF Valerenga odbił się szerokim echem w norweskich mediach, które opisały piłkarza jako "problematyczną primadonnę". Kierownictwo Valerengi uważa inaczej.
|
Interesujesz się piłką nożną?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Dziennik internetowy Nettavisen, opierając się na austriackiej prasie, opisał Milę jako piłkarza z trudnym charakterem, który bez przerwy sprawia kłopoty i natychmiast się obraża, jeżeli nie uzyska tego co chce.
Nie zgadza się z tą opinią dyrektor sportowy VIF Jan Erik Aalbu. - Ta ocena mnie nie martwi. Wręcz odwrotnie, właśnie tacy bywają najlepsi. Specyficzni piłkarze grają w specjalny sposób i dają klubom specjalne rezultaty, lecz należy umieć wykorzystać ich potencjał.
Nettavisen cytuje austriacką agencję APA, która ocenia Milę jako dobrego technicznie piłkarza z dobrymi umiejętnościami strzeleckimi, lecz z poważnymi problemami z dyscypliną.
- Koniecznie chciał grać na lewym skrzydle, lecz kiedy pojawili się inni piłkarze na tę pozycję, zaczął kłócić się z trenerami. Po krytyce trenera Georga Zellhoffera w polskiej prasie wystawiony został na listę transferową. Wszyscy byli zadowoleni, że odchodzi - powiedział jeden z dziennikarzy APA.
- My mieliśmy swoje własne źródła informacji, które przedstawiły Sebastiana Milę w dobrym świetle i od razu zobaczyliśmy szansę na dobry zakup - powiedział Jan-Erik Aalbu. - Nie interesuje mnie co mówią inni, bo różne są sytuacje w różnych klubach. W jednym może być piłkarzowi dobrze, w drugim źle, pomimo że gra tak samo, bo silne i różne są czynniki personalne.
Po tygodniu treningów z VIF trener Petter Myhre ocenił Milę bardzo pozytywnie. - To piłkarz, jakiego bardzo potrzebowaliśmy. Świetny technicznie lewoskrzydłowy i lewonożny strzelec. Jestem pewien, że wniesie nowy wymiar do gry zespołu, zwłaszcza że ma dopiero 24 lata i ogromne możliwości rozwoju.
Według norweskich mediów VIF kupił Milę "bardzo tanio", bo wykorzystał zaledwie 1,5 miliona koron (750 tysięcy złotych) z budżetu transferowego. W dodatku roczny kontrakt posiada opcję na następne dwa lata.
- W ten sposób VIF posiada prawa do piłkarza właściwie na trzy lata. Jeżeli VIF miałby być tylko stacją przejściową to i tak nie stracimy, bo piłkarz będzie miał już inną wartość przy następnym transferze. Naprawdę zrobiliśmy dobry interes jak na wielokrotnego reprezentanta Polski i uczestnika ostatnich mistrzostw świata - powiedział Aalbu.
W swoim pierwszym wywiadzie dla norweskich mediów Sebastian Mila powiedział: - Chce wrócić do reprezentacji Polski. Leo Beenhakker powiedział mi, że szansa istnieje pod warunkiem, że będę regularnie grał i na to się właśnie nastawiam. Valerenga nie jest byle jakim klubem i ma szansę występów w pucharach europejskich i Lidze Mistrzów. Dlatego cieszę się, że gram teraz w tym klubie, w którym bardzo ciepło zostałem przyjęty przez piłkarzy i działaczy. Jestem zadowolony.
Valerenga zakończyła ubiegłoroczne rozgrywki ligowe na trzecim miejscu. Klub zdobywał mistrzostwo Norwegii w latach 2005, 1984, 1983, 1981 i 1965 oraz puchar Norwegii w latach 2002, 1997, 1980.
Zobacz również:
Francja: Lyon pokonany
Trener i właściciel Olympique Marsylia skazani
Kuźba opuścił Wisłę
Kolejny Peruwiańczyk w Kolejorzu
Beckham nie zagra przez sześć tygodni
Pogoń z Bosmanem
Piłkarze Urugwaju pokonali Koreę
Ekwador pod lupą Klejndista
LM: ostatnia minuta Milanu
Urlop pomocnika Azzurich
|
|