czwartek, 23 sierpnia 2007
– Jest jasne, że byliśmy bardzo niezadowoleni z naszej gry w pierwszej połowie – powiedział po remisie w Moskwie Leo Beenhakker. – Mógłbym opowiedzieć tę samą historię, co mój przyjaciel Leo, tyle, że w odwrotnej kolejności – ripostuje Guus Hiddink.
|
Interesujesz się piłką nożną?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Leo Beenhakker w przerwie powiedział zawodnikom, że „grali jak garstka uczniów na szkolnym boisku”.
– Osiem z dziesięciu podań nie dochodziło do partnera. Nie da się wygrywać bez odrobiny sportowej agresji – skonstatował Leo Beenhakker
- Ale rozumiem, z czego to wynika. Rosjanie są w pełni sezonu. Natomiast Polacy dopiero przystąpili do gry, są w różnych fazach przygotowań.
Trener Polaków dodał, że – w drugiej połowie właściwie wykonywali zadania, które przed nimi postawiłem. Zagrali tak, jak powinni grac. Nie zmarnowaliśmy żadnej okazji. Zdobyliśmy dwie bramki. A może nawet trzy. Nie wiem, czy była trzecia, czy nie - czy piłka minęła linie bramkową, czy nie. Jednak nie jest to istotne.
- Przed meczem powiedziałem piłkarzom, że mam wiele pytań w kontekście czekających nas meczów eliminacyjnych do Mistrzostw Europy z Portugalią i Finlandią. Uzyskałem odpowiedź na te pytania – dodał Holender
Wypowiedzi Guusa Hiddinka brzmią bardzo podobnie.
– Rozegraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Mecz momentami był dobrym widowiskiem. Nie wiem, czy to była nasza zasługa, czy też Polacy jeszcze spali. Pewnie i to, i to. Druga połowa wyglądała już zupełnie inaczej.
– Dlatego jestem zadowolony, że dane nam było rozegrać ten mecz; sprawdzić naszych graczy w spotkaniu kontrolnym z bardzo silną polską drużyną. Kiedy prowadzi się 2:0 do przerwy, to po klasowym rywalu należy spodziewać się szybkiej i zdecydowanej reakcji. Jestem zadowolony, że ten mecz tak się ułożył – skwitował Hiddink.
O dziwo rodak Beenhakkera był zadowolony również z drugiej połowy.
– Polacy pokazali dobry, profesjonalny futbol. Pokazali, że choć nie są jeszcze w pełni sezonu, wielu z nich jest już w znakomitej dyspozycji fizycznej. W mojej drużynie nie wszyscy wytrzymuję rytm i tempo gry przez 90 minut. Wiemy jednak, nad czym powinniśmy popracować, aby to zmienić.
– Byłbym niezadowolony, gdybyśmy wygrali 2:0, bo wynikałoby z tego, że nie mamy już nad czym pracować. Jesteśmy dopiero na drodze do poprawy naszej gry, dlatego dobrze, że zdarzyła się ta druga połowa – zakończył Guus Hiddink.
Zobacz również:
UEFA: Wisła i Grociln znają arbitrów
Urodzinowy tort na mundialu
Futbolowa środa
Premier League: wygrana Portsmouth
LM: Liverpool gości Betis
Golański piłkarzem Steauy
ćwierćfinały piłkarskiego Pucharu Włoch
PP: pierwszoligowcy górą
Premier League: Chelsea liderem
Premier League: szampańskie zwycięstwo mistrza
|