PIŁKA NOŻNA WIADOMOŚCI:
|
|
| |
BUKMACHER ONLINE:
|
| |
ARCHIWUM WIADOMOŚCI:
|
Partnerzy
|
|
Piłka nożna: Orange Ekstraklasa: bez zmian na szczycie |
czwartek, 19 kwietnia 2007
Najlepsze zespoły ekstraklasy zgodnie wygrały wyjazdowe mecze 22. kolejki. Prowadzący w tabeli BOT GKS Bełchatów pokonał 1:0 Groclin Grodzisk, a Zagłębie Lubin 3:0 zwyciężyło Górnika Zabrze.
|
Interesujesz się piłką nożną?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Bez Fonfary, który nie zagra już do końca sezonu, oraz Jarzębowskiego przystąpili do meczu z Groclinem podopieczni Oresta Lenczyka. O pierwszej połowie można napisać, że się odbyła. Cztery tys. widzów na pewno więcej spodziewało się, zwłaszcza po gospodarzach środowego meczu, którzy poważnie nie zagrozili bramce Przyrowskiego. Podobnie było z drużyną Groclinu, która na początku meczu stworzyła dwie ciekawe sytuacje i na tym się skończyło.
Optymistycznie dla bełchatowian rozpoczęła się druga połowa. W 46. minucie Pietrasiak strzelił z kilkunastu metrów, ale Przyrowski obronił. Odpowiedź gości także mogła zakończyć się bramką, ale okazji nie wykorzystał Chinyama. BOT GKS osiągnął przewagę, która powinna zakończyć się golem w 59. minucie. Wróbel wyłożył piłkę Boguskiemu, ale ten w nią nie trafił.
Spore ożywienie w poczynania gospodarzy wniósł Nowak, który pojawił się na boisku tuż po przerwie. Już jego pierwsza akcja mogła zakończyć się bramką. Napastnik gospodarzy strzelił głową, ale bramkarz z Grodziska odbił piłkę nad poprzeczkę. Kilka minut później wychowanek łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego po raz kolejny strzelił głową. Tym razem jednak napastnik mógł cieszyć się z bramki dającej prowadzenie BOT GKS.
Podopieczni Lenczyka mieli ułatwione zadanie od 74. minuty. Przyrowski po uderzeniu Nowaka odbił piłkę rękoma przed polem karnym, za co zobaczył czerwoną kartkę. Skorża musiał zdjąć z boiska Chinyamę, a w jego miejsce desygnował do gry drugiego bramkarza, Ptaka. Do końca spotkania BOT GKS kontrolował przebieg wydarzeń i ostatecznie wygrał z Groclinem 1:0.
Po meczu powiedzieli:
Trener GKS Orest Lenczyk: – Był to dla nas bardzo ciężki mecz, ale widać było na boisku, że graliśmy z drużyną, która przegrała wiosną tylko dwa mecze. Ci kibice, którzy obrażali nas podczas meczu, niech lepiej nie przychodzą na nasz stadion, bo obrażają piłkarzy, którzy doprowadzili klub do tak wysokiej pozycji. Gdy prowadzimy 5:0 doping nam nie jest potrzebny.
Maciej Skorża trener Groclinu: – Chcieliśmy zagrać ofensywnie, stąd w pierwszym składzie aż trzech napastników. Wysoki pressing miał zaskoczyć rywala, ale brakowało ostatniego podania i stąd klarownych sytuacji było jak na lekarstwo.
BOT GKS Bełchatów - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Dawid Nowak (70).
Żółte kartki: BOT GKS Bełchatów – Marcin Kowalczyk. Groclin Dyskobolia – Łukasz Tupalski. Czerwona kartka - Groclin Dyskobolia: Sebastian Przyrowski (74).
Sędzia: Jarosław Żyro (Bydgoszcz). Widzów 4 000.
BOT GKS Bełchatów: Piotr Lech - Edward Cecot, Rafał Grodzicki, Paweł Magdoń, Marcin Kowalczyk - Tomasz Wróbel (90. Carlos Costly), Paweł Strąk (46. Dawid Nowak), Łukasz Garguła, Dariusz Pietrasiak, Rafał Boguski (79. Marcin Komorowski) - Mariusz Ujek.
Groclin Dyskobolia: Sebastian Przyrowski - Radek Mynar, Mate Lacić, Igor Kozioł (82. Piotr Rocki), Łukasz Tupalski - Radosław Majewski, Piotr Świerczewski, Michał Goliński - Takesure Chinyama (75. Aleksander Ptak), Filip Ivanovski (61. Piotr Piechniak), Adrian Sikora.
Zobacz również:
Bundesliga: niedziela na remis
Kolejny Brazylijczyk w Legii
Puchar Grecji dla Larissy
Sissoko w The Reds
„Reprezentacyjny futbol staje się nudny”
Warta Poznań ma 95 lat
Jeden chętny do budowy stadionu przy Łazienkowskiej
Ekstraklasa: koniec złudzeń w Krakowie?
Primera Division: remis gigantów
Rooney i Scholes zawieszeni
|
|