WIADOMOŚCI PIŁKA NOŻNA :: NIUSY

PIŁKA NOŻNA WIADOMOŚCI:

BUKMACHER ONLINE:

ARCHIWUM WIADOMOŚCI:

Partnerzy

Piłka nożna: Ekstraklasa: koniec złudzeń w Krakowie?


poniedziałek, 23 kwietnia 2007

Piłkarze Wisły Kraków nie zdołali pokonać słabego Widzewa Łódź w jedynym niedzielnym spotkaniu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Ekipa Białej Gwiazdy nie zdobyła w niedzielnym meczu ani jednej bramki.

Interesujesz się piłką nożną?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W zasadzie remis w Łodzi kończy marzenia Wisły Kraków o zdobyciu tytułu mistrza Polski. Bardzo blisko zwycięstwa był za to Widzew Łódź. Negatywnym bohaterem w drużynie Widzewa w pierwszej części spotkania z Wisłą Kraków był Arkadiusz Aleksander. Napastnik łódzkiej drużyny nie wykorzystał dwóch wyśmienitych okazji do strzelenia bramki, a także przegrał niemal wszystkie swoje pojedynki z zawodnikami Białej Gwiazdy.

Widzew Łódź – Wisła Kraków 0:0

Żółta kartka – Widzew Łódź: Łukasz Broź. Wisła Kraków: Mauro Cantoro.

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 6 500.

Widzew Łódź: Bartosz Fabiniak – Robert Kłos, Joseph Dayo Oshadogan, Piotr Stawarczyk, Łukasz Broź – Adrian Budka (88. Sławomir Szeliga), Łukasz Juszkiewicz, Piotr Kuklis, Wojciech Jarmuż (72. Kelechi Iheanacho) – Stefano Napoleoni, Arkadiusz Aleksander (62. Krzysztof Sokalski).

Wisła Kraków: Emilian Dolha – Marcin Baszczyński (46. Marek Penksa), Cleber, Adam Kokoszka, Maciej Stolarczyk – Konrad Gołoś, Dariusz Dudka, Mauro Cantoro, Hristu Chiacu (69. Tomasz Dawidowski) – Paweł Brożek (59. Branko Radovanović), Jean Paulista.

Idealną sytuację, po której powinien paść gol dla zespołu Probierza, zmarnował Aleksander w 9 min. Piłkę na lewą nogę zagrał mu Kuklis. Zamiast strzelać z 14 m, Aleksander zdecydował się na przyjęcie piłki, co spowodowało, że jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę gości.

Wiślacy w pierwszej połowie niczym szczególnym nie zaskoczyli gospodarzy, choć bardzo aktywny Paulista mógł strzelić bramkę. M.in. piłka po jego strzale trafiła w słupek.

Zespół Widzewa zaczął grać lepiej od momentu wejścia na boisko Iheanacho. Już po pierwszej indywidualnej akcji, Nigeryjczyk zebrał brawa. Odważnie wbiegł z piłką w pole karne, ale strzelił wprost w Dolhę. W odpowiedzi Dawidowski przegrał pojedynek sam na sam z Fabiniakiem.

Iheanacho w 84. minucie zdobył bramkę, ale sędziowie uznali, że napastnik ten znajdował się na spalonym. Chwilę później Penksa strzelił z 23 m i znów Fabiniak stanął na wysokości zadania. Bramki w tym meczu nie padły, ale w drugiej połowie ciekawych akcji, po których kibice bili brawo, nie brakowało.

Tabela
(mecze, punkty, bramki)

1. BOT GKS Bełchatów
Zobacz również:
Bramka Janczyka daje remis CSKA
Bundesliga: Bayern nowym liderem
Bąk wyprzedził Bońka
Bundesliga: lider ze Stuttgartu
GKS Katowice w drugiej lidze
Zamieszanie wokół kary Polonii Bytom
Carrick Czerwonym Diabłem
El. MŚ: eliminacyjna środa
LM: Wisła lepsza od Panathinaikosu
PZPN: nowi trenerzy juniorów